RSS
środa, 14 stycznia 2009
Regiony etnograficzne

Litwa to nieduży kraj, dlatego regiony etnograficzne są dosyć podobne, mimo tego łatwo można odróżnić pięć:

  • Auksztota (Aukštaitija)
  • Dzukija (Dzūkija)
  • Kraj Kłajpedzki (Klaipėdos kraštas)
  • Suwalszczyzna (Suvalkija)
  • Żmudź (Žemaitija)
13:49, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 grudnia 2008
Dzisna
Dzisna (lit. Dysnai), drugie pod wzgldędem powierzchni jezioro na Litwie, położone w regionie Auksztoty, w gminie Ignalina, 3 km na południe od miasta Dukszty. Z jeziora wypływa rzeka Dzisna.
14:30, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 października 2008
Przemysł

Przemysł litewski cierpi na brak własnych surowców mineralnych, gospodarka paliwowo-energetyczna jest oparta na surowcach importowanych, uzależniona od importu ropy naftowej i gazu ziemnego z Rosji. Głównym bogactwem naturalnym jest torf i surowce budowlane, drewno oraz niewielkie ilości ropy naftowej. Lasy natomiast dostarczają surowca dla przemysłu drzewnego i papierniczego. Produkcja energii elektrycznej w 2005 roku wyniosła 13,48 mld kWh, z czego zapotrzebowanie kraju wyniosło 9,296 mld kWh. Od 1984 roku czynna jest Ignalińska Elektrownia Atomowa, dostarczająca ok. 80% produkcji energii elektrycznej kraju (planowane zamknięcie w latach 2013-15), elektrownie cieplne – ok. 12%, elektrownie wodne – ok. 3%.

Główne gałęzie przemysłu przetwórczego: to przemysł spożywczy, lekki (włókienniczy, dziewiarski), hutniczy, elektryczny, maszynowy i elektrotechniczny, materiałów budowlanych, chemiczny, drzewny, petrochemiczny – zakłady rafineryjno-petrochemiczne w Możejkach "Mažeikių Nafta". Rozwinięte rzemiosło (wyroby z bursztynu, ceramika).

15:27, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 sierpnia 2008
Święta

Święta (lit. Šventoji) – rzeka na Litwie, prawy dopływ Wilii. Uchodzi do niej w Janowie nad Wilią. Długość Świętej wynosi 246 km i jest to najdłuższa rzeka płynąca w całości po terytorium Litwy. Powierzchnia zlewni wynosi 6,9 tys. km².

W Kowarsku (Kavarskas) znajduje się zapora na Świętej.

Największe miasta nad Świętą to Onikszty i Wiłkomierz.

14:42, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 maja 2008
Wilno: Muzeum Mickiewicza
Z początkiem XIX w. kamieniczka przy Bernardyńskiej 11, w której dziś mieści się Muzeum Adama Mickiewicza, należała do niejakiego Życkiego. W 1822 r. wynajmował w niej mieszkanie (na parterze od strony dziedzińca) Adam Mickiewicz: m.in. przygotowywał tu do druku Grażynę.

Po kilkuletnich staraniach w 1911 r. Wileńskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk utworzyło w kamienicy, będącej wówczas własnością znanego śpiewaka i wydawcy Jana Obsta, muzeum poświęcone pamięci wieszcza - Adomo Mickeviciaus Memorialinis butas-muziejus. Podczas II wojny światowej muzeum zostało częściowo zniszczone, odnowiono je w 1955 r., w setną rocznicę śmierci poety.

W roku 1979 dokonano remontu budynku; od 1983 r. w trzech salkach znowu mieści się muzeum poety, pozostające pod opieką Uniwersytetu Wileńskiego. Placówka nawiązuje do związków wieszcza z miastem i Litwą. Można tu zobaczyć m.in. krzesło poety przywiezione z Paryża, które przed wojną stało w celi Konrada przy klasztorze Bazylianów, oraz część sprzętów domowych z jego mieszkania w Kownie. Jest również księga rejestracyjna studentów z 1815 r., w której pod nr. 93 wpisano Mickiewicza, wreszcie przekłady dzieł na język litewski.

Muzeum (tel. 5/2600148; wt.–pt. 10.00– 17.00, sb. i nd. 10.00–14.00 ) znajduje się przy Bernardinu gatve 11, blisko kościoła św. Michała. Dojazd Maironio gatve do kościoła św. Anny lub boczną uliczką Siltadarzio od Barbaros Radvilaites gatve.
12:28, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 kwietnia 2008
Zułów
Zułów (Zalavas), zwany też niegdyś Zułowo, kojarzy się z twórcą niepodległości Polski w XX w. jeszcze bardziej niż Powiewiórka, bo właśnie tutaj, jako dziecko Józefa Wincentego i Marii z Billewiczów, urodził się w 1867 r. Józef Piłsudski, a rok wcześniej także jego brat, sławny etnograf Bronisław Piłsudski.

Niestety, dwór spalił się już w 1874 r., a majątek trafiał do rozmaitych właścicieli. Dopiero w 1933 r. resztówkę zakupił Związek Rezerwistów, a po śmierci marszałka urządzono w niej miejsce pamięci, zaznaczając fundamenty dworu i sadząc w ich obrębie zachowany do dzisiaj, ogrodzony Dąb Piłsudskiego, oznaczający miejsce gdzie stała kolebka przyszłego bohatera narodowego. Inne ślady są równie pośrednie: w oficynie – jedynym ocalałym z pożaru budynku, schronili się Piłsudscy na krótko po pożarze, przed przeprowadzką do Wilna (obecnie jest to dom mieszkalny).
11:37, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 kwietnia 2008
Historia Litwy
Litwa została zasiedlona bardzo dawno temu na co wskazują przekazy historyczne z około 50 roku p.n.e. To właśnie tu rozwinął się także handel bursztynów, których głównymi odbiorcami byli Rzymianie. W XIII wieku Litwa ogarnięta była prowadzonymi wojnami z Krzyżakami, dzięki którym udało się jej wywalczyć niezależność. Od 1569 Litwa zjednoczyła się z Polską, ale w 1795 została podbita przez Rosję. Podobnie jak inne kraje bałtyckie lata 1918-1940 to okres cieszenia się niepodległością, która jednak przerwana została przejęciem i włączeniem jej do bloku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Okres ten to głównie działania uprzemysłowienia Litwy przez ZSRR, który spowodował iż większość mieszkańców przenosiła się do miast. Ponowne odzyskanie niepodległości nastąpiło w 1991 roku oraz łącznie z Polską, Litwa w 2004 przystąpiła do Unii Europejskiej.
15:20, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 marca 2008
Warto wiedzieć
Od 1 maja 2004 r. Polacy mogą wjechać na Litwę na podstawie paszportu lub dowodu osobistego (zarówno starego, ważnego maksymalnie do 31 grudnia 2007 r., jak i nowego typu). W przypadku starszych, książeczkowych dowodów osobistych zalecane jest upewnienie się, czy dokument jest w wystarczająco dobrym stanie technicznym i pozwala na stwierdzenie tożsamości. Posiadacze zniszczonych egzemplarzy powinni z odpowiednim wyprzedzeniem przed planowanym wyjazdem złożyć wnioski o wymianę dokumentu na nowy.

Zasada swobodnego przepływu osób oznacza, że wjazdu można odmówić tylko w przypadku, kiedy zagraża to bezpieczeństwu wewnętrznemu państwa (np. terroryzm) lub narusza podstawowe zasady współżycia społecznego. Jeżeli natomiast odmowa wjazdu związana będzie z wyrokiem skazującym, to uzasadnienie wyroku musi wskazywać na potencjalną groźbę naruszenia porządku publicznego.

Całkowicie zostaje zniesiony obowiązek posiadania wizy, niezależnie od celu i czasu trwania pobytu. Na pobyt dłuższy niż 3 miesiące konieczne będzie uzyskanie stosownego zezwolenia. Należy kontaktować się z Biurem Imigracyjnym w Wilnie znajdującym się przy Virkiu g. 3 #6 (tel. 756453).

Obowiązek meldunkowy nie dotyczy cudzoziemców, którzy przybyli na Litwę w celach turystycznych.
14:25, litwawypoczynek
Link Komentarze (1) »
piątek, 15 lutego 2008
Wspomnienia
Tradycją się już stało, że w weekend, gdy przypada Boże Ciało wybieramy się ze stałą paczką na spływ kajakowy. W tym roku nasza kierowniczka;))) wymyśliła nam spływ rzekami Litwy - Ułą i Mereczanką na odcinku od Krakszli (Krokslys) do Merecza (Merkine).Cały ten odcinek o długości 69,5 km zaplanowany został na 4 dni (łącznie z transferem) i prowadził przez tereny Litwy południowej (Dżukija) oraz Dżukijskiego Parku Narodowego. Zaopatrzeni w prowiant na 4 dni, w mapę z pascalowskiej serii przewodników dla kajakarzy oraz w sprzęt turystyczny i dobre humory wyruszyliśmy o 6.15 rano w Boże Ciało w stronę Augustowa, skąd wraz z kajakami mieliśmy udać się na Litwę. Po drodze zadziwił mały ruch na drogach - już o 8.45 byliśmy w Augustowie - całkiem niezły czas jak na moją Marysię (pieszczotliwie tak nazywam mój samochodzik). Szybko zajęło nam wypakowywanie rzeczy z samochodu, pakowanie do busów i obranie litewskiego kierunku. Po drodze - przejeżdżając przez znane mi już wsie na trasie Augustów - Sejny - wspominałem ubiegłoroczny pobyt w Puszczy Augustowskiej, jednodniowy spływ Czarną Hańczą i wyprawy po grzyby.

Na granicy polsko litewskiej w Ogrodnikach nie zastaliśmy wielkiej kolejki - raptem kilka samochodów, zatem szybko nas odprawiono. Znaleźliśmy się na Litwie (pamietajmy, że na Litwie obowiązuje czas GMT 2 - godzinę późniejszy niż w Polsce).
Dla mnie była to pierwsza ( i mam nadzieję, że nie jedyna ) wyprawa do naszego północno-wschodniego sąsiada. Litwa kontrastuje z Polską pod kilkoma względami - rzuca się w oczy dużo mniejszy ruch samochodowy oraz wielkie połacie nieuprawianej ziemi. Jest jakby spokojniej, ciszej, bardziej sielsko. W drodze do Oran (Varena) mijaliśmy mniejsze i większe wsie oraz niewielkie miasteczka - w sumie kilka miejscowości. Niesamowite wrażenie zrobił na nas Merecz - piękny widok na cudny Niemen, wzgórze Królowej Bony oraz urokliwa zabudowa drewniana miasteczka - to niezaprzeczalne atuty miejscowości.


W Oranach trochę pobłądziliśmy (fatalne oznakowanie - dużo gorsze niż w polskich miasteczkach), aczkolwiek samo miasto jest pięknie położone, wśród sosnowych lasów. Tak właściwie Orany dzielą się na dwie części - Stare i Nowe Orany, a granica biegła tu wzdłuż Mereczanki. Stare Orany były przed II wojną światową po litewskiej stronie, a Nowe Orany po polskiej stronie.

Z Oran do Krakszli prowadzi bardzo niewygodna szutrowa droga, biegnąca w całości wśród lasów sosnowych. Każdy samochód powoduje mocne wzbicie kurzu, co uniemożliwia obserwację drogi na odległość większą niż 20m.Ta droga zresztą prowadzi do kilku wsi zagubionych gdzieś w lasach Dżukiji, a więc ruch na niej jest minimalny - dalej jest już tylko granica z Białorusią.

Do Krakszli dotarliśmy około 13.30 - jakby nie było jest to 110 km od granicy, a 160 km od Augustowa.
Wodowanie kajaków przewidziane było pod mostem drogowym w Krakszlach - miejscu dość niewygodnym dla większej liczby kajaków.

Pierwszy odcinek Uły: Krakszle - Rudnia, o długości ok. 9 km nie należy do najciekawszych (i właściwie warto go pominąć, by wykorzystać czas na spływ Niemnem, polecałbym rozpocząć spływ od miejscowości Zerwiny). Nieprzyjemny zapach wody, jej wyjątkowa mętność i mało ciekawe krajobrazy ciągnące się do wsi Rudnia przemawiają na niekorzyść rzeki.Jedynym plusem na trasie jest krótki odcinek przez jezioro Uła. Na odcinku tym dość często spotykamy przeszkody w postaci powalonych drzew (głównie do jeziora), jednak można je pokonać bez dużego wysiłku.

Do Rudni dopłynęliśmy w sumie późnym popołudniem - jedyne miejsce na rozbicie namiotów jest po lewej stronie, na początku wsi , tuż za mostkiem łączącym dwa brzegi Uły - uwaga na bardzo niewygodny brzeg - wsiadanie i wysiadanie z kajaka jest utrudnione. Pole namiotowe to po prostu kawałek ziemi, z szopą, stajenką dla konika i wychodkiem. W 2007 roku kosztowało nas po 10 Lt za namiot. Wieś Rudnia to biedna wieś, częściowo zamieszkała przez ludzi polskiego pochodzenia. Sporo zachodu zajęło nam znalezienie sklepu we wsi - owszem drewniany żółty budynek stoi w środku wsi, ale zamknięty na głucho nie napawał optymizmem. Okazało się jednak, że podstawowe artykuły spożywcze na spływie (piwo, chleb) można kupić u kobiety, sprzedającej ten asortyment w swoim domu.

Rankiem następnego dnia wypłynęliśmy w dalszą drogę - mieliśmy w planie pokonać aż 24 km. Należy zachować ostrożność w Rudni przy przeniosce (jedynej na szlaku Uły)- a dokładnie przy wysiadaniu z kajaka przed jazem.

Szlak nasz prowadzi wśród lasów, mijamy często wysokie brzegi rzeki, malowniczo wijące się to po prawej, to po lewej stronie. Rzeka silnie meandruje, przeszkody w postaci powalonych drzew zdarzają się średnio co 100 metrów, a więc prędkość spływania nie jest imponująca. Po drodze jest niewiele dogodnych miejsc na odpoczynek, mało też możliwości by przyłożyć się do wykonania dobrego zdjęcia. Lepiej czasem zatrzymać się na mieliźnie, by ze spokojem napawać się ciszą. Na tym odcinku znaleźliśmy jeden punkt, gdzie należy szczególnie uważać - około kilometra przed granicą parku narodowego płynąc od Pauosupe wszerz rzeki leży powalone drzewo, którego się nie ominie - należy dobić do lewego brzegu i przeprowadzić kajak obok.

Po pewnym czasie rzeka wpływa na teren Dżukijskiego Parku Narodowego, o czym świadczy drewniana tablica przy rzece.Rzeka na razie nie zmienia swego charakteru - nadal płynie raczej wolno i nadal w wodzie jest pełno przeszkód. Mijamy niewielką wieś Zerwiny (Zervinos), a potem przepływamy pod mostem kolejowym, wysoko osadzonym na zboczach rzeki. Pod mostem kolejowym należy uważać na bystrze - rzeka gwałtownie porywa nas dalej na odległość ok 100m - ale przy niewykonywaniu gwałtownych ruchów nic złego stać się nie powinno. Od tego momentu zaczyna się najciekawszy odcinek rzeki - rzeka spływa szybciej, powalonych drzew jest mniej, za to więcej progów skalnych i tworzących się wtedy bystrz. Odcinek od mostu kolejowego do pola namiotowego w Monczagirach (Manciagire) to zdecydowanie szybki odcinek - ponad 4 km pokonaliśmy w kilkadziesiąt minut.
10:19, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »
Litwa
Litwa leży na południowo — wschodnim wybrzeżu Bałtyku. Graniczy z Łotwą, Białorusią i Polską, a przez Obwód Kaliningradzki z Rosją. Litwa zajmuje północno-zachodni fragment Niziny Wschodnioeuropejskiej i znajduje się w strefie oddziaływania klimatu umiarkowanego o cechach morskich.

W kierunku wschodnim rośnie oddziaływanie kontynentalnych mas powietrza. Około 25% powierzchni kraju zajmują lasy mieszane oraz łąki i bagna.

Litwa jest państwem przechodzącym głębokie zmiany polityczne i ekonomiczne. Zaplecze turystyczne poprawia się. Wiele dóbr i usług jest teraz dostępne w dużych miastach, choć jeszcze nie na poziomie standartów Zachodu.Stolicą Litwy jest Wilno (Vilnius), miasto młode, pełne życia, szybko rozwijające się. Jego serce stanowi przepiękna starówka (Senamiestis), jedna z większych i rozleglejszych w Europie. O niegdysiejszej świetności grodu nad Wilią (Neris) i Wilenką (Vilnia) świadczy kilkadziesiąt zabytkowych, przeważnie barokowych kościołów, wspaniałe magnackie rezydencje i mieszczańskie kamieniczki.

Zwiedziwszy bezcenne zabytki Wilna, warto spróbować wczuć się w duszę miasta; pogaworzyć ze śpiewnie zaciągającym staruszkiem, pobłądzić bez celu po wąskich uliczkach i zaułkach, wziąć udział w nabożeństwie w języku polskim, posiedzieć na parkowej ławeczce koło katedry lub nad Wilią, popatrzeć na nie z wysokości baszty Giedymina lub Góry Trzykrzyskiej.
Dla nas, Polaków, to 'miłe miasto' ma szczególne znaczenie.

Nierozerwalnie związanych jest z nim wiele wybitnych postaci, które przywykliśmy uważać za rodaków, by wspomnieć Mickiewicza i Słowackiego, braci Śniadeckich, Syrokomlę i Kraszewskiego, Bogusławskiego i Moniuszkę. Walczyli o nie Jasiński i Konarski, Kalinowski i Sierakowski, Piłsudski i Żeligowski, czy dowódca Armii Krajowej gen. Aleksander Krzyżanowski. Liczne miejsca mające dla nas rangę pamiątek narodowych - Ostra Brama, cmentarz na Rossie z Mauzoleum Marszałka, polskie lub spolszczone nazwy ulic, placów i dzielnic: Antokol i Belmont, Pohulanka i Ponary, Rybaki i Śnipiszki, Zarzecze i Zwierzyniec - bez względu na okoliczności historii zawsze pozostaną i w naszej pamięci, i w naszych sercach.
10:18, litwawypoczynek
Link Dodaj komentarz »